„Imponujące osiągnięcia” dyrekcji „Białej” (ZS) w nowym roku szkolnym…

Minął rok od zmian na stanowisku dyrektora ZS. Wydawało się, że po trudnym początku (2013/14) może być tylko lepiej. Były to tylko złudzenia dla naiwnych. Sytuacja i owszem stabilizuje się, ale na ubiegłorocznym poziomie czyli  nadal chaos, bałagan organizacyjny, fatalna atmosfera, dyktatura, … Oto tylko kilka przykładów funkcjonowania „Białej” od pierwszych dni nowego roku szkolnego:

- totalny bałagan w planie lekcji (podawany z dnia na dzień, brak przydziału sal-uczniowie i nauczyciele poszukiwali się, wiele okienek dla uczniów, nauczyciele mieli jednocześnie lekcje w dwóch klasach,

- plan, który wreszcie powstał zawierał rażące błędy (lekcje od 7.00, niektóre klasy mają po 10 lekcji dziennie, ukryte są okienka dla uczniów, lekcje są zblokowane (niektóre przedmioty zaplanowane są w jednym dniu tygodnia, mimo że są to 2, 3 czy 4 godziny tego samego przedmiotu),

-  klasy liczą od 16 do 50 uczniów,

- pokój nauczycielski po remoncie nie mieści wszystkich nauczycieli,

- zakupiono dzienniki, które nie zawierają rubryk i stron wymaganych w obowiązującym systemie oceniania,

- zatrudniono „specjalistę” ze Stowarzyszenia Rad Rodziców, by za wynagrodzeniem poinformował rodziców o tym, o czym wiedzieli od roku, a co ciągle podważała pani dyrektor (o ich prawach w szkole),

- w związku z tym, że zlikwidowano portiernię w internacie – łatwiej było ukraść telewizor z pracowni hotelarskiej,

- niektórzy nauczyciele nie otrzymali umów i wynagrodzenia 1 września – pracowali bez podpisanych umów,

- nauczyciele są „pomiatani” przez dyrektora.

Na koniec warto dodać, że jeszcze w okresie wakacji były kolejne skargi na dyrektora. Jeżeli jednak Komisja Rewizyjna zdąży je rozpatrzyć, to niestety zapewne będą bezzasadne. Czyż może jednak dziwić tak nieudolne zarządzanie ZS, skoro podobnie było w Stepnicy i Goleniowie?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.